20.12.2025 spotkaliśmy się w samo południe przy kuchni, wałkach i stolnicy.

Zebrało się towarzystwo płci obojga, wiek różny, narodowość też różna.

Mieliśmy wszystko, co potrzeba do zrobienia ruskich pierogów: ugotowane ziemniaki, usmażoną cebulę, twaróg krajankę, mąkę, jajka, suszony koperek, olej i sól. Niektórzy stwierdzili, że przydałby się jeszcze pieprz do farszu. Wodę mieliśmy z kranu. Żeby przyśpieszyć gotowanie pierogów o razu nastawilismy grzanie wody w bojlerze do napojów.

Nasza ekipa przy pracy. Widać już narobione placki na pierogi i właśnie jest ugniatany farsz.

Ciasto zostało zagniecione, farsz ugnieciony i zabraliśmy, a właściwie zabrałyśmy się do pracy.

Pomysł rozwałkowania dużego placka i wycinanaia krążków szklanką szybko upadł. Przyjęta została metoda (między innymi) mojej babci, czyli z kawałka ciasta robi się wałek, z wałka wycina się odcinki, z których robi się kulki i każda kulka po rozwałkowaniu staje się gotowym plackiem na jeden pieróg. Zostaje go napełnić, zakleić i ułożyć na ręczniku przykrytym papierem, by zaczekał na ugotowanie. Taka metoda robienia placków nie daje odpadów, bo nie ma żadnych ścinków.

Okazuje się, że metod zaklejania pierogów jest dużo: od najprostszych, po prostu sklejane brzegi, aż po robienie dekoracyjnych falbanek.

Świeżo zrobione pierogi, jeszcze przed ugotowaniem. Ułożone są na dużym, czerwonym ręczniku wyłożonym papierem śniadaniowym
20.12.2025 Świeżo zrobione pierogi, jeszcze przed ugotowaniem. Widać różne techniki sklejania od bardzo prostych, aż po fantazyjne falbanki

W końcu wszystko zostało ugotowane i zabraliśmy się za jedzenie. Na jedzenia zgłosili się też i nasi panowie. Najedliśmy się do oporu i jeszcze trochę.

Wyszły świetne 🙂 Po trzech godzinach wyszliśmy najedzeni i w poczuciu miło spędzonego czasu.

Kolejne spotkanie przy pierogach będzie prędzej czy później.

Zapraszamy 🙂

Basia

Przedświąteczne ćwiczenia w robieniu i jedzeniu pierogów ruskich

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *